niedziela, 24 listopada 2013

prezenty świąteczne / co z moim postanowieniem noworocznym nr 1 ?

W tamtym roku założyłam sobie, że prezenty świąteczne będę kupować przez cały rok (to nawet było moje postanowienie noworoczne nr 1:))
Miałam dosyć przedświątecznej gorączki związanej z kupowanie prezentów na szybko, wybierania czegokolwiek, bo za dwa dni Wigilia.
Postanowiłam, że w ten sposób zaoszczędzę czas, mój portfel nie odczuje tego tak mocno, a prezenty będą bardziej przemyślane i wyszukane...
Ogólnie pomysł świetny, ale jak się okazało wcale się u mnie nie sprawdził.


Już Wam mówię dlaczego...

Jak postanowiłam, tak zrobiłam oczywiście. 
Co jakiś czas wybierałam się na mały shopping, a przy okazji trafiałam na jakąś fajną okazję i kupowałam "świąteczne" prezenty.

Święta Bożego Narodzenia to nie jedyna okazja do robienia upominków, a okazji po drodze jest mnóstwo. Zresztą brak okazji to tez świetna okazja :)
I takim sposobem wszystkie moje podarki rozdałam jeszcze przed świętami... Nic na to nie poradzę, że tak bardzo lubię sprawiać innym radość :)

Obecnie zabieram się za gromadzenie prezentów od nowa, bo święta tuż tuż!!! Za sprawą bożonarodzeniowych akcentów nie da się tego nie wyczuć :)


Wybrałam się nawet wczoraj do Ingolstadt Village (najlepszego centrum shoppingowego w mieście) z nadzieją na zakup pozostałych drobiazgów. Parę już mam. Przede mną zakup jeszcze kilku z nich i choć do świąt został jeszcze cały miesiąc, mam ogromne plany załatwienia wszystkiego do końca przyszłego tygodnia. Sobota, to jednak najgorszy dzień z możliwych na odwiedzanie takich miejsc...

Ludzi było tyle, że w sklepach wszyscy deptali sobie po stopach, nie mam pojęcia jak długo musieli stać przy kasach, pod warunkiem, że udało im się cokolwiek w tym młynie wybrać. Wytrzymałam tam półtorej godziny i wróciłam do domu z niczym. 

Zdecydowanie większą przyjemność sprawiają mi zakupy bez tego całego szaleństwa!! 
A Wam?

Pozdrawiam.





7 komentarzy:

  1. ja lubię kupować prezenty w okresie świątecznym :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupowanie prezentów świątecznych daje mi wielką radoche :) super post :)

    http://izabielaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też, ale nie w tej największej gorączce

      Usuń
  3. Tak to właśnie jest z kupowaniem prezentów dużo przed. Ja również je rozdaję i potem kupować musze ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja prezenty zaczynam kupować w listopadzie, chociaż w tym roku jakoś się zapóźniłam i padło wszystko na grudzień. Żeby uniknąć świątecznej gorączki i tych kolejek, wszystko kupuję w necie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem do tego przekonana. muszę wszystkiego dotknąć, obejrzeć z każdej strony, ewentualnie powąchać.. :P

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.