czwartek, 10 sierpnia 2017

FOTOGRAFIA: W moim obiektywie - Ania

Jakiś czas temu miałam zaplanowany plener z pewna mała istotka. Wszystko już było ustalone, pogoda zamówiona. Wybraliśmy idealne na ta okazje miejsce.

Zrobiłam mnóstwo kolorowych opasek i tiulowe spódniczki. Przygotowałam pełno rekwizytów, spędzając nad tym mnóstwo czasu. 

Niestety z powodów zdrowotnych mała dama nie mogła się stawić do mnie na zdjęcia. 

Pamiętam, ze poczułam się wtedy trochę zawiedziona, bo wszystko już było dograne. Dzieci miały zostać z mężem, a ja miałam spędzić niedziele na zdjęciach, czyli to co lubię najbardziej. A tu nagle moja mała modelka postanowiła spłatać mi psikusa, czyli ze zdjęć lipa..? 

O nie, nie...

Pomyślałam wiec, ze skoro już udało mi się wygospodarować czas wolny, to szkoda zmarnować tak piękny i słoneczny dzień. Nie myślałam długo i wyciągnęłam Anie na zdjęcia.

Zobaczcie co nam wyszło z tego spontanicznego wyjścia ;)













Jak Wam się podobają zdjęcia? A Wy co robicie w sytuacjach, kiedy los krzyżuje Wam plany? Działacie mimo wszystko, czy raczej odpuszczacie?

Pozdrawiam,
A.

wtorek, 23 maja 2017

Prezent na Dzien Matki- torba na zakupy DIY

Dzień Matki juz za moment. Moze któraś z Was nie ma jeszcze pomysłu na prezent i moja propozycja przypadnie Wam do gustu.
Przyznam, ze trochę spóźniłam się z tym postem, ale przecież Mama to jedna z najważniejszych osób w naszym życiu i nie trzeba czekać na specjalne okazje, żeby zrobić jej prezent od serca ;)

Nie martwcie się, ze nie macie jakiś specjalnych zdolności manualnych, Mamom podoba się wszystko (nawet jeśli do ideału daleko).
Poza tym wykonanie takiej torby na zakupy jest banalnie proste i jestem pewna, ze każdy sobie z tym poradzi.


Co nam się może przydać:

  • materiał (ja wykorzystałam len)
  • igła z nitka
  • farby do tkanin *
  • ozdobne tasiemki *
  • naszywki, prasowanki *
  • materiał w innym kolorze *
  • klej na gorąco*
  • szpilki*
  • maszyna do szycia
* opcjonalnie


Wykonanie:

Zaczęłam od wycięcia  prostokatu o wymiarach 40 cm x 86 cm oraz 4 pasków o wymiarach 4cm x 63 cm. W naszym prostokącie obszyłam wszystkie boki, lekko podwijając je do wewnątrz, następnie złożyłam materiał na pól (prawa strona materiału do środka) i przeszyłam po obu bokach. Torba już prawie gotowa! Szybko, prawda?

Paski posłużą nam na uszy naszej torby. Przyłożyłam 2 do siebie i pospinałam szpilkami, zszyłam je razem na lewej stronie, pamiętając o zostawieniu otworu, który ułatwi nam przełożenie materiału na prawa stronę.

Z druga para pasków zrobiłam to samo. Kiedy mamy już przełożone oba paski możemy zaszyć nasze otwory.
Uszy (według uznania) ozdabiamy kolorowymi taśmami lub koronka, która można przyszyć lub przykleić klejem na gorąco do materiału. A jeśli nie chcecie się za bardzo napracować zostawcie jak jest.

Jeśli chcecie jakoś wyjątkowo ozdobić torbę możecie napisać kilka miłych slow dla Mamy, albo coś namalować. W pasmanteriach np.TU  dostaniecie tez naszywki, prasowanki, czy ozdobne kamienie które tez mogą ciekawie wyglądać ;)



Jak widzicie moja torba tez nie jest idealna, ale podejrzewam, ze dla mojej Mamy nie ma to większego znaczenia ;)

Kto mnie śledzi, ten wie, ze uwielbiam takie EKO gadżety , dzięki którym możemy chronić nasze środowisko i wyglądać  przy tym oryginalnie.

Milego dnia!
A.