czwartek, 5 września 2013

czas na piknik!!!

Hej Kochani!!
Jak się macie? Wiem, że wakacje już się skończyły i okazji do wszelkiego rodzaju wycieczek oraz pikników zapewne będzie już co raz mniej, ale...

Jakiś czas temu (oj dawno temu, można by rzec) uszyłam swój własny patchwork piknikowy (czyli mojego szycia kolejna odsłona :))

Może nie do końca wyszedł tak, jak bym sobie tego życzyła, lecz tylko dlatego, że najnormalniej w świecie zabrakło mi materiału, więc musiałam mocno kombinować przy jego tworzeniu.

Żeby uszyć patchwork idealny trzeba oczywiście dokonać wcześniejszych przemyśleń...
Co z czym najlepiej przyszyć i jaki wzór obrać. I tu zaczęły się schody!!
Mimo, że plan jakiś miałam, to w miedzy czasie zszyłam ze sobą nie to, co trzeba..

Cóż, musiałam to jakoś ratować, a o pruciu nie było mowy, więc wyszło jak wyszło (materiału mniej niż na styk!)

Zobaczcie jak się prezentował na naszym dzisiejszym pikniku grillowym :)



Jak widać mój patchwork, mimo niedoskonałości sprawdza się doskonale!



A Wam jak minął dzień? 


                                                                Miłego wieczoru!!

11 komentarzy:

  1. super jest! ;)
    Widze, że masz jeszcze pogode u mnie z dniem 1 września przyszedł deszcz i szare chmury ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetny! kolory są fantastyczne, ja nie widzę żadnych niedoskonałości

    zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie robiłam pikniku, muszę koniecznie to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na pikniku :),
    ale kolory kocyka są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem gdzie ty widzisz te niedoskonałości. Podziwiam za cierpliwośc i wytrwałość, Twój patchwork wygląda wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zdolna z Ciebie bestyjka:)zdjęcia jak zawsze super:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.