sobota, 7 stycznia 2012

Gdyby jedno życzenie mogło Ci się spełnić, jeszcze dziś, przed zachodem słońca, co by to było?

Hej:)
U nas za oknem totalna masakra. Pada, wieje, choć i tak jest lepiej niż przed godziną. Wtedy uporczywie uderzające o parapet krople deszczu zagłuszały wszystko. Właśnie u kogoś na Facebooku zobaczyłam link do tego krótkiego filmiku. Zobaczcie sami.
Wzruszające i jakie prawdziwe... A Wy o czym marzycie, czy w ogóle? Moim marzeniem na dziś by było, żeby moje wszystkie marzenia się spełniały :)






3 komentarze:

  1. Mam mieszane uczucia co do tego filmiku.
    To miejsce, Wroclaw (chyba sie nie myle) wzbudza te najpozytywniejsze.


    "zeby moje dzieci wyrosly ... na lepszych ludzi niz ja" chwyta mnie najmocniej za serce (i gardlo)

    Co do marzen - chyba ciezko mi teraz o nich "rozmawiac", w ogole jakos tak boje sie ze jak sie o nich mowi na glos, to sie nie spelnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie piszesz, bardzo podoba mi się twój blog i z chęcią będę
    go częściej odwiedzała, tylko proszę informuj mnie o nowych notkach ;-)

    Blog www.Show-Me-Your-Emotions.blogspot.com po dłuższej przerwie,
    powraca w wielkim stylu. Czekam na twoją opinię! :)
    P.S. Jeśli nowy wygląd przypadnie Ci do gustu, zostań publicznym
    obserwatorem bloga ;))
    Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Linka, tak to Wrocław ( tęskno mi za nim :/ ). Zgodzę się z Tobą, że to zdanie porusza najbardziej. Film jest jak dla mnie mega szczery i pokazuje "problem marzeń" (o ile tak to można nazwać) z punktu widzenia różnych osób (Ile osób tyle marzeń, a czasem nawet ich brak, choć nie zdajemy sobie na co dzień z tego sprawy. Jeśli już są, to każde inne i dla danej jednostki ogromnie ważne).
    Jakiś czas temu zapytałam kilka osób o czym tak naprawdę marzą? Okazało się, że większość z nich ma typowo materialne marzenia (dom z basenem, ogólne bogactwo itp.), a niektórzy z nich wcale nie marzą...bo zupełnie o tym zapomnieli...i to chyba najsmutniejsze.
    Wydaje mi się, że jeśli naprawdę masz marzenia i dążysz do ich urzeczywistnienia to spełnią się na pewno, niezależnie od tego czy powiesz je głośno czy nie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.