niedziela, 1 grudnia 2013

podsumowanie miesiąca/ listopad 2013

Witajcie Kochani :)
Mamy już grudzień, a co za tym idzie do końca roku już naprawdę niewiele czasu. 
Jako, że kilka dni mnie tu nie było dziś wrzucam Wam moje podsumowanie listopada, który minął niezwykle szybko. 

Zanim się obejrzymy nadejdą święta, a zaraz po nich będziemy witać nowy rok.
Mam takie dziwne uczucie, że 2014 przyniesie coś naprawdę dobrego (zresztą co roku tak czuję, hehe).

Mimo, że za świętami specjalnie nie przepadam to atmosfera jaka panuje wraz z ich nadejściem jest naprawdę magiczna :) Uwielbiam ten przyozdobiony i świecący świat!

Jaki był mój listopad? Sami zobaczcie.


1- To właśnie w listopadzie pokochałam kratę. I mimo, że nie w każdym wydaniu mi odpowiada, wersja mojej koszuli przemawia do mnie w stu procentach.

2- Wiecie jak bardzo uwielbiam dostawać kwiaty. Em też o tym wie :)

3- Listopad to chyba najbardziej tajemniczy z 12-stu miesięcy. Przekonałam się o tym biorąc udział w wyzwaniu u Uli z bloga Sen Mai.

4- Uwielbiam naleśniki w każdej postaci, ale wersja ze szpinakiem jest zdecydowanie moją ulubioną. Nikt nie robi ich lepiej niż moja druga połówka!

5- Wspólny wypad do Village.

6- Anginka- roślinka, którą warto mieć na swoim parapecie. Jestem pod wrażeniem jej właściwości. Więcej możecie przeczytać w poście tutaj.

7- Początek listopada był deszczowy, ale to nie przeszkodziło mi przeżyć go w prawdziwie włoskim stylu :)

8- Zrobiłam swój pierwszy ocieplacz na kubek. Mam nadzieję, że w przyszłym roku stworzę lepszą od tegorocznej wersję.

9- Makaron w azjatyckim wydaniu- lubię to!

10- Powstał również mój pierwszy herbaciany kalendarz adwentowy (od dziś, aż do Wigilli zaczynam picie pysznych herbatek adwentowych, a afirmacja na dziś to: "Rezygnuję z pogoni za szczęściem, a pozwalam sobie doświadczać szczęścia tu i teraz"- dziś zielona herbata).

11- Spotkania ze znajomymi.. To tylko jedno z nielicznych.

12- Nadchodzą święta! W towarzystwie złotego renifera :)

10 komentarzy:

  1. Świetny mix zdjęć, jak zrobiłaś ten ocieplacz na kubek, jest przeuroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, robiłam go trochę na czuja :D

      Usuń
  2. Fajny miks zdjęć :) Chętnie zaobserwuję Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam wszystkie Twoje posty, zaglądam regularnie:)

    ps. zapraszam na moje świąteczne candy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę i mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziesz tu zaglądać

      Usuń
  4. Ja też pokochałam kratę ! :)

    Fajne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama nie mogę w to uwierzyć, hehe :) dzięki

      Usuń
  5. ocieplacz cudny!
    ja równiez uwielbiam kwiaty i naleśniki ze szpinakiem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.