środa, 18 grudnia 2013

jak zrobić stroik świąteczny ze świeczką ?

Hej Kochani!
Wybaczcie częstotliwość z jaką pojawiają się posty, ale nie ogarniam! 
Ja się pytam jak to możliwe, że doba trwa zaledwie 24 godziny? Czy ktoś może mi to sensownie wytłumaczyć?

W międzyczasie, (czyli pomiędzy jednym wariactwem, a drugim) udało mi się zrobić świąteczne stroiki, które mogliście zobaczyć w poprzednim poście. Wykonanie ich nie zajmuje więcej niż 15 minut (pewnie dlatego się ich podjęłam)! 

Moje kolejne świąteczne DIY.


Materiały do ich zrobienia możemy pozbierać przy okazji najbliższego spaceru, a dodatkowo wykorzystać to, co mamy na stanie. 


Świetną dekoracją okazują się suszone pomarańcze, które łatwo można  samemu wykonać. Wszelkie bombki, łańcuchy i brokat mile widziane. 




Do mojego stroika wykorzystałam:

  • szklane naczynie (na podstawę stroika)
  • gąbkę florystyczną (zieloną)
  • białą świecę
  • "choinkwe" gałązki
  • bombki
  • łańcuch (kulkowy) choinkowy
  • suszone pomarańcze
  • szyszki
  • orzechy włoskie
  • biała farba (opcjonalnie do pomalowania szyszek, orzechów itp.)
  • brokat 
  • lakier do włosów- do utrwalenia brokatu
Dodatkowo w Waszym stroiku mogą się znaleźć goździki i cynamon, których u mnie zabrakło lub co tam podpowie Wam wasza wyobraźnia.


Jak go wyczarować?  Szybko! A dokładnie w 6-ciu krokach :)


  1. wybieramy naczynie
  2. docinamy do niego gąbkę
  3. gąbkę podlewamy wodą, czekając aż nasiąknie
  4. umieszczamy świecę, wbijając ją delikatnie w gąbkę
  5. gałązki choinki wbijamy (w miarą symetrycznie) w gąbkę tak, aby nie było jej widać
  6. całość dekorujemy według uznania :)

Łatwizna, co? A jak Wam się podoba? 





Bye :)


5 komentarzy:

  1. śliczny wyszedł Ci ten stroik!
    ja muszę rozejrzeć się za gałązkami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się.
    Ja ostatnio zrobiłam podobny, tylko, że z większą ilością grubych świec.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, świetny pomysł! :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.