niedziela, 4 maja 2014

leniwa niedziela

Wiem, wiem... dawno mnie tu nie bylo, ale to nie tak jak myslicie. Mysle o Was kazdego dnia, ale jak to w zyciu bywa hierarchia rzeczy do zrobienia bywa brutalna. 

Poza tym postanowilam nie robic nic na sile i nieco wyluzowac z zaplanowanymi czynnosciami.
Fundujac sobie wiecej swobody, paradoksalnie udaje mi sie zrobic wiecej. Tez tak macie?

Poza tym byli goscie, byly urodziny mojego chlopaka, byla praca, majowka i masa rzeczy, ktore okazaly sie najwazniejsze.

Dzis postanowilismy zafundowac sobie leniwa niedziele..


 Nie obeszlo sie bez spaceru po miescie..


i przepysznych lodow o smaku nutelli i pistacji ;) Yummi!


Pogoda wreszcie sie poprawila, w zwiazu z tym postawilam na lekki, zwiewny stroj. 
Zrezygnowalam ze spodni i leginsow, na rzecz plisowanej maxi spodnicy, ktora sprawdzila sie idealnie w niedzelne popoludnie. 


Do tego wygodne baleriny, kurtka jeansowa i okulary przeciwasloneczne, to cos, co sprawdza sie u mnie najlepiej ;)



A jak uplywa Wasza niedziela ?



Buziaki :*

4 komentarze:

  1. Moja dzisiejsza niedziela w sumie też należała do leniwych :) Nigdy nie jadłam lodów o smaku nutelli- muszą być pyszne!

    http://sweet-cherry-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.