środa, 11 stycznia 2017

DOM, DIY: Łapacz snów- indiańska inspiracja do pokoju dziecięcego i sypialni

Lapacze snow od dawna byly mi bliskie. Odkad pamietam lubilam wszelkiego rodzaju "czary-mary". Talizmany, kamienie szczescia, lapacze snow i magiczna bizuteria sprawialy, ze zylo mi sie wyjatkowo szczesliwie, bo mocno wierzylam w ich moc.
Dzis podchodze do tego z dystansem, ale wciaz wierze w pozytywny wplyw malych rzeczy na nasze zycie (a co! kto mi zabroni? ;)). Tak tez jest w przypadku lapaczy snow. Wierzcie lub nie, ale mi zle sny nie groza.
Poza tym pieknie wygladaja i stanowia doskonala ozdobe naszej sypialni lub pokoju dzieciecego. 

Kilka lat temu zrobilam moja pierwsza wesje lapacza (TU mozecie go zobaczyc). Uwielbiam nadawac indywidualny charakter w swoich czterech katach. Wlasnorecznie wykonane przedmioty sprawiaja, ze nasz dom staje sie unikalny, niepowtarzalny i wyjatkowy, a co za tym idzie "bardziej nasz".

W tym roku postawilam na cos bardziej boho i mocno sie wkrecilam w tworzenie moich wlasnych lapaczy snow.

Zakupilam tamborek, kilka tasiemek i koronek. W ruch poszlo szydelko. Tak tez powstaly moje pierwsze wloczkowe serwety.
Lapacze przyozdobilam pomponami i chwostami. Wszystko wlasnorecznie zrobione. Satysfakcja 100% :) Jak Wam sie podobaja?


Moje lapacze snow zamieszkaly w pokoju moich dzieci i w naszej sypialni. Bardzo je polubilam, a ich wykonanie sprawilo mi wielka frajde!



*lale i lapacze- moj projekt i wykonanie

Pozdrawiam serdecznie,

A.

2 komentarze:

  1. Ale śliczne :)
    Podziwiam bo ja to bym nie miała cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie szydelkowanie bardzo relaksuje. Po prostu to lubie ;)

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.