poniedziałek, 1 lipca 2013

Podsumowanie miesiąca/ CZERWIEC 2013

Hej Kochani!!
Czas na podsumowanie minionego miesiąca :) Był to czas kilku spotkań ze znajomymi, rozwijania strefy twórczej i poznawania nowych smaków.
Przyznam szczerze, że najwięcej działo się w mojej kuchni, bo właśnie w tym miesiącu gotowanie sprawiało mi ogromną przyjemność. Odkryłam kilka fajnych przepisów kulinarnych i połączyłam ze sobą  składniki, które wcześniej raczej nie miały możliwości się poznać :)



Krótko o zdjęciach :)

1. Bardzo miłe spotkanie w gronie koleżanek ze szkoły językowej :) Towarzyszyło nam wino, smakołyki z różnych zakątków świata, masa dobrego humoru i ploteczki :)

2. Sesja zdjęciowa Ani.
Fotograf ze mnie jeszcze żaden, ale z efektów mojej sesji amatorskiej jestem zadowolona.
Z każdym ujęciem według mnie jest coraz lepiej, stawiam więc dzielnie w tej dziedzinie kolejne kroki (tak sobie postanowiłam, Oo! :))
Fotografia to ważny element mojego życia, dlatego tak łatwo z niej nie zrezygnuję. Robienie zdjęć, zwłaszcza ludziom to jedno z moich ulubionych zajęć :)
Więcej fotek z tej sesji (dla przypomnienia) możecie zobaczyć tutaj.

3. Pozostając w temacie fotografii..
Torebka na akcesoria do aparatu (DIY) to naprawdę przydatny gadżet ;)

4. Pizzerki, to jedne z moich ulubionych czerwcowych przekąsek :)

5. Największe upały w czerwcu (sięgające do 42 st.C) spędzałam właśnie tak!!

6. Moja miłość do bazylii zaowocowała przepysznym sorbetem. Bazylia na słodko?- Polecam!

7. Własnoręcznie zebrane truskawki smakują najlepiej!

8. Zachody słońca nad wodą to zawsze miłe chwile:) Ten ze zdjęcia przypieczętował wcześniej odbytą rundkę biegową wkoło jeziora (wciąż próbuję przekonać się do biegania...nie jest lekko :))


Miłym zaskoczeniem natomiast okazał się 10-minutowy trening na brzuch Mel B.
Pokochałam go i już widzę efekty!! Wskoczył na miejsce nudnych brzuszków i mam nadzieję, że zostanie ze mną na dłużej :))
Link do treningu TU


Poza tym był upadek na rowerze,dzięki któremu powróciłam do czasów dzieciństwa, oł jeeeaahh :)

Najczęściej używane perfumy w czerwcu?
Prym wiódł ten oto waniliowy flakonik, dzięki któremu żaden komar nie siądzie ;) !!


Powstało jeszcze kilka rzeczy (DIY), ale pokażę Wam je w innym poście :)
Tymczasem życzę miłego wieczoru!!!! Bye :)





10 komentarzy:

  1. uwielbiam zapach wanilii <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, a przy okazji odstrasza komary :)

      Usuń
  2. Widać, że miesiąc udany i oby najwięcej takich przed Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że kolejne będą jeszcze lepsze :)

      Usuń
  3. trening z MelB jest rewelacyjny! Moja codzienność! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcia!
    także czasem ćwiczę z MelB:))

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy blog, będę wpadać częściej :))
    +obserwuje; *

    maymiodek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Super trening z Mel B:)m.E

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad, każdy Twój komentarz jest niezwykle cenny:)
Anonimowi, proszę się podpisywać.