Hej :)
Macie w domu telewizor? Pewnie tak, wszyscy mają. My- nie:) Od momentu przeprowadzki zjadacz czasu nie gości w naszym domu. Zastanawiamy się czy nie kupić, bo czasem dobrze posłuchać jakiegoś brzdęknięcia i poznać nowości, zobaczyć dalekie kraje i pooglądać egzotyczne zwierzęta choćby zza ekranu tego pudła..Ale póki co nie mamy telewizora i jest nam z tym dobrze :) Gdy mamy chwilę wolnego spędzamy ją ze sobą robiąc znacznie przyjemniejsze rzeczy, niż zanurzanie się w medialnym świecie bez dna...Gdzie głoszone jest kłamstwo, polityczne spory i religijne ekscesy.
Nie myślcie sobie, że jestem jakąś tam nawiedzoną przeciwniczką telewizji. Tak jak każdy lubię czasem spędzić chwilę, nie robiąc nic, poza zwieszeniem wzroku w TV i obejrzeniu jakiegoś fajnego filmu, programu, czy serialowego tasiemca :) No lubię, no!
Nie mniej jednak od kilku dni TV odeszła na dalszy plan, a wręcz została wykluczona z naszego życia i jest mi z tym dobrze. Wszystko, co mam ochotę przeczytać, zobaczyć i obciążyć sobie tym głowę mam w internecie. Wybieram tylko to, co mnie interesuje i urzeka, bez zbędnego marnowania czasu na przerzucanie kanałów :) Kto wie? Może na jesień, gdzie tylko deszcz i szarówka pokryje świat zaopatrzymy się w TV, ale póki co szkoda marnować mi tych chwil, w których dzięki braku telewizora mam więcej czasu dla siebie :)
A Wy jaki macie stosunek do TV?
Przy okazji zachęcam wszystkich do polubienia mojego bloga na FACEBOOKU.